"Chwała na wysokości - kolędy z Zakopanego"[2008-12-18 ]
Jest na Harendzie kościółek drewniany, położony z dala od centrum, sąsiadujący z Muzeum i Mauzoleum Jana Kasprowicza. Jedno
spojrzenie na budowlę wystarczy, aby zainteresować się tym miejscem, bo jest tego warte. Mało kto wie, że jest to najstarsza świątynia w Zakopanem. Kiedy przy ulicy Kościeliskiej odprawiano pierwsze msze w Kościele Matki Bożej Częstochowskiej , nazywanym popularnie "starym kościółkiem" (1847), święci namalowani na ścianach harendziańskiej świątyni przyglądali się już kolejnemu pokoleniu wiernych... Kościół Parafialny św. Jana Apostoła i Ewangelisty na Harendzie został postawiony w latach 1710 - 1720 w Zakrzowie koło Kalwarii Zebrzydowskiej. Kiedy wybudowano tam po pierwszej wojnie nowy kościół, stara świątynia niszczała przez kilkadziesiąt lat. Konstrukcję pomierzono, rozebrano i na platformach kolejowych przewieziono do Zakopanego. Całości od nowa złożono, odnowiono i poświęcono w roku 1950. Dużą zasługę w tym przedsięwzięciu miał zięć Jana Kasprowicza profesor Władysław Jarocki, który nie tylko czuwał nad wszystkimi pracami ale przekazał teren pod przyszły kościół i osobiście dokonał renowacji polichromii. W świątyni znajdują się również obrazy jego autorstwa.
Drugi spojrzenie na budowlę - od wewnątrz - odsłania przed nami piękno barokowego ołtarza i malarstwa zapełniającego całe wnętrze.
Polichromia na ścianach i stropie, na co dzień ukryta w mrocznym wnętrzu świątyni ujawnia swój urok po mocniejszym oświetleniu. Ten
kościół potrzebuje światła, jak żadna z podhalańskich drewnianych świątyń.
Być może takie wrażenia zadecydowały o wybraniu tego miejsca przez ekipę z Telewizji Polskiej na realizację programu świątecznego dla widzów w całym kraju.
Ekipa telewizyjna wydobyła za pomocą światła piękno tego miejsca. Na stropie w prezbiterium zajaśniała scena koronacji Matki Boskiej, a w nawie nowym blaskiem objawiła się św. Anna Samotrzeć. W tęczy kościoła po lewej stronie uwagę zwracał - św. Jan Chrzciciel a na
galerii chóru, gdzie przed paru laty zainstalowano organy uśmiechała się św. Cecylia, patronka muzyki kościelnej, w towarzystwie
muzykujących aniołków. I zapewne to właśnie św. Cecylia patronowała udanemu koncertowi kolęd wykonywanych w kościele, w ostatni
poniedziałek adwentu, przez znane zespoły i popularnych piosenkarzy. Chwałę Panu na wysokości wyśpiewali - wspólnie z licznie
zgromadzonymi wiernymi - następujący artyści: Trebunie Tutki, Golec uOrkiestra, Bajm, Feel, Justyna Steczkowska, Maciej
Miecznikowski i Iwona Węgrowska. Były też Dzieci z Brodą – grupa pasująca do anielskiego orszaku św. Cecylii. Takiego śpiewania, w tej świątyni, przez trzysta lat nie było... Gospodarzem koncertu był ks.Władysław Zązel Kapelan Związku Podhalan. Gwiazdy nie tylko śpiewały. Był czas na rozmowę o naszych polskich, wyjątkowych świętach , wspominano zdarzenia zabawne i chwile bardzo
osobistych wzruszeń. Zorganizowanie koncertu było możliwe dzięki proboszczowi Kazimierzowi Podsiadle , który udostępnił na ten cel mało znaną, a chyba najpiękniej pomalowaną świątynię na Podhalu.
Po wspólnym kolędowaniu, blisko północy, w przeddzień Bożego Narodzenia nie zabrakło życzeń . A kto je składał i czego życzył można się będzie dowiedzieć oglądając program "Chwała na wysokości – kolędy z Zakopanego", który zostanie wyemitowany 25 grudnia o godzinie 15.15 w Programie 2 Telewizji Polskiej.
Piotr Kyc
|